Życie jest
darem Boga.
Darem, którym tylko Bóg może obdarzać.
I Bóg w swojej pokorze dał mężczyźnie i kobiecie zdolność współpracy z Nim
w przekazywaniu życia.

Matka Teresa z Kalkuty



Zdrowe, kalekie i każde inne...   autor: ks. Henryk Kroll

Nie powinienem żyć. Gdy byłem pod sercem matki, zachorowałem na toksoplazmozę. Urodziłem się w 1943 r. jako niepełnosprawny. Jedno oko nie umie czytać. Przez całe życie gnębią mnie różne choroby. Jestem głęboko wdzięczny mojej matce, że nie pozwoliła mnie zabić, gdy byłem człowiekiem w fazie embrionalnej. Jestem kapłanem, proboszczem parafii rzymskokatolickiej w Żalnie k. Tucholi.

Kiedy byłem wikariuszem w Sianowie, służył mi do Mszy świętej jako ministrant syn pielęgniarki, "kaszubskiej Joanny Beretty Molli". Miał być zabity, bo jego matka stała przed wyborem swojego życia albo życia dziecka. Nie zabiła...

Inna kobieta - też nie zabiła, ale... domaga się odszkodowania od szpitala za to, że nie dopuszczono do zabicia jej kalekiego nie narodzonego dziecka.

Jak to jest możliwe? Jak można domagać się pieniędzy za to, że nie pozwolono zabić własnego dziecka? Normalna matka kocha swoje dziecko - tym bardziej, jeśli jest kalekie - osłania je i broni. Co z tego, że ludzkie prawo pozwala? Czy pozwala sumienie normalnego człowieka, który zna Boże przykazanie "nie zabijaj"? Owszem, kobieta ma prawo decydowania o własnym "brzuchu", ale zabicie dziecka w tym brzuchu jest zbrodnią. Nie urodzone dziecko nigdy nie jest częścią organizmu matki. Dziecko poczęte jest nową, odrębną istotą ludzką, mającą własne cechy charakteru, będąc nie narodzonym jeszcze potomkiem tej kobiety. Nie jest więc częścią "brzucha" swej matki. Tylko ludzie złej woli nie chcą tego przyjąć do wiadomości.

Jeśli jesteś w stanie błogosławionym i szukasz wsparcia, możesz zadzwonić pod następujące numery telefonów:
Telefon nadziei - 0800 112 800 (bezpłatny, pn.-pt. w godz. 15.00-7.00, pozostałe dni - całą dobę)
Jasnogórski Telefon Zaufania - 034 365 22 55 (w godz. 20.00-24.00) Kontakt z Webmasterem: mi3@neostrada.pl