RN nr 6/2006 Małe jest piękne   autor: Aleksandra Wojtyna

Droga ziemskiego życia zawsze wiedzie do Boga Ojca. Naszym celem jest niebo, czy to na drodze życia zakonnego, czy rodzinnego.

Sakramentalna moc

Człowiek został obdarzony przez Boże Miłosierdzie siłą do realizacji powołania. My poszliśmy za Bożym wezwaniem do życia w rodzinie. Tak Bóg nas kształtował, abyśmy mogli powiedzieć sobie sakramentalne "tak" dnia 14 sierpnia. Jesteśmy świadomi, że gdyby nie łaska Boża, którą otrzymaliśmy w sakramencie małżeństwa, nasze życie nie byłoby tak piękne. W życiu rodzinnym w sposób szczególny odczuwa się tę nadprzyrodzoną opiekę. Bóg nam podpowiada, którędy kroczyć, by nie upaść. Trzeba tylko zaufać Jego Woli. Codziennie czynimy to poprzez akt oddania Panu naszego życia małżeńskiego i rodzinnego.

9-miesięczne oczekiwanie

Mimo że jesteśmy młodym małżeństwem, doznaliśmy już wielu łask od Miłosiernego Ojca. Dzięki Niemu zrealizowało się największe pragnienie naszych serc: urodziło nam się dzieciątko. To Bóg zadecydował o jego poczęciu i o przyjściu na świat. Przyjęliśmy Jego Wolę z radością, ale i z obawami. Czy jesteśmy już gotowi na przyjęcie dziecka? Czy Pan Bóg uznał, że jesteśmy już dojrzali? Takie i inne myśli chodziły nam po głowie.

Dobry Ojciec nie opuszczał nas przez cały czas 9-miesięcznego oczekiwania na naszą córeczkę. Był z nami, czuliśmy to w sposób szczególny. Wszelkie badania kontrolne wypadały w święta maryjne. To był dla nas wielki znak, że oto Wola Boża realizuje się w naszym życiu. Bardzo osobistym doświadczeniem był dla nas fakt, że nasze dziecko po raz pierwszy poruszyło się w moim łonie w dniu pogrzebu Ojca Świętego Jana Pawła II. Jesteśmy przekonani, że nasza Niebieska Matka nieustannie orędowała za nami w tym trudnym czasie oczekiwania.

Maria - w dowód wdzięczności

Dzień porodu nas nie zaskoczył. Bóg pozwolił nam dobrze się do niego przygotować. Rodziłam naszą córeczkę razem z mężem. Gdy patrzymy na naszą śpiącą córeczkę, nasza wdzięczność nie ma końca. Bóg chciał tej małej istotki, chciał jej dla nas i dla siebie. I choć macierzyństwo jest trudne, to On nie przestaje obdarzać nas siłą do wykonywania naszych obowiązków. 25 września, w dowód wdzięczności Jezusowi Chrystusowi i Jego Najświętszej Matce, nadaliśmy naszej córce w sakramencie chrztu świętego imię Maria, aby gdy dorośnie pamiętała o tym, że Bóg nie odmawia swej miłości nikomu.

Jeśli jesteś w stanie błogosławionym i szukasz wsparcia, możesz zadzwonić pod następujące numery telefonów:
Telefon nadziei - 0800 112 800 (bezpłatny, pn.-pt. w godz. 15.00-7.00, pozostałe dni - całą dobę)
Jasnogórski Telefon Zaufania - 034 365 22 55 (w godz. 20.00-24.00) Kontakt z Webmasterem: mi3@neostrada.pl